Wciąż ktoś obraża internautów
Nie tak dawno pisałem o tym, że Jarosław Kaczyński obraźliwie wypowiedział się na temat internautów. Teraz bomba wybuchła po stronie obozu rządzącego.
Oto, Platformie ktoś wyciął ewidentny numer polegający na tym, że dokonano napaści na internetowy sondaż opublikowany na stronach PO wypaczającej wyniki sondażu.
Na zdrowy, prosty, chłopski rozum: elektorat PO jest praktycznie w całości proeuropejski, w tym przypadku wirtualnymi gośćmi Platformy byli ludzie zamierzający zrobić rządzącej partii psikusa. Nie mam co do tego wątpliwości.
Zresztą, nie tak dawno kraj obiegła niemalże narodowa akcja polegająca na tym, żeby w internetowej ankiecie "La Gazzetta dello Sport wmówić Włochom, że na Euro 2008 najbardziej powinni obawiać się Orłów Beenhakkera. Proszę zobaczyć, gdzie znalazłem jedno z wielu nawoływań do wzięcia udziału w tej akcji. Swoją drogą - Włosi jakoś sobie poradzili z naszymi głosami.
Ano właśnie, poradzili. U nas wyglądało to trochę inaczej. Poseł Jacek Kurski grzmi dzisiaj na łamach mediów:
Wczoraj stała się rzecz karygodna, która powinna zaalarmować sumienia wszystkich internautów: na stronach PO zamieszczono sondaż "Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu?". Na początku kilkaset osób zagłosowało na tak, kilka tysięcy - na nie. Potem w zupełnie zdumiewający sposób wyniki zmieniły się: 5 tys. za, 900 przeciw. Z sekundy na sekundę.
Naturalnie trochę demonizuje, niemniej słusznie narzeka na zachowanie platformy. Jeśli doszło do nadużycia (a - jak pisałem - zapewne tak było) to, moim zdaniem, należało ankietę po prostu wyłączyć. Zmiana wyników głosowania na te "poprawne", jak określił je Janusz Korwin Mikke na swoim blogu, było wypaczeniem i istotnie nie powinno mieć miejsca. A propos UPR przygotowała zgrabną prezentację zjawiska, o którym mowa.
Zamiast podsumowania:
- PO dopuściła się manipulacji zmieniając wynik sondażu
- internauci dopuścili się aktu nieuczciwości wpływając na jego wynik
- sond publikowanych na stronach www nie należy traktować specjalnie poważnie, służą raczej celom rozrywkowym
i na koniec
- internauci to społeczeństwo, nie zaś jakaś wydzielona jego część. naprawdę.
Epilog.
PO opublikowała następujące oświadczenie:
W związku z licznymi komentarzami dotyczącymi wyników sondażu nt. ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, oraz uzasadnionymi przesłankami wskazującymi na podejmowanie działań celowo zniekształcających wyniki sondy, zostaje ona zawieszona. Jej ponowne uruchomienie nastąpi po wprowadzeniu zabezpieczeń minimalizujących ryzyko ponownych manipulacji w przyszłości.
Być może ktoś zaproponuje administratorom Platformy stosowne zabezpieczenia. ;-)




